Dziewczyna szuka sponsora

30 maja 2010

Takie ogłoszenia w internetowej rubryce towarzyskiej zawsze budzą mieszane uczucia: „studentka szuka sponsora”, „młoda, ładna dziewczyna poszukuje sponsora”. Z jednej strony można pomyśleć, że wszystko jest ok. Ona szuka mężczyzny, który będzie na nią łożył on jest samotny i rozgląda się gdzie by wydać pieniądze. Oboje na wstępie przystają na ten układ. Zastanawiające jest jednak to podejście. Dziewczyna ta nie jest zawodową prostytutką i raczej liczy na inną karierę. Mimo to z braku pieniędzy podejmuje się roli pani do towarzystwa. Czy tak być powinno? Czy młoda kobieta marząca o karierze artystycznej, politycznej albo administracyjnej powinna na wstępie swojego samodzielnego życia uzależniać się od kogoś finansowo? Tworzenie związku za pieniądze, w dodatku w żaden sposób nie sformalizowanego ani niepochodzącego z uczucia jest bardzo niebezpieczne. Powinien się zresztą zastanowić nad tym także „sponsor”. Czy za pieniądze może mieć wszystko? Czy nie lepiej rozejrzeć się za dziewczyną, która po prostu chciałaby stworzyć normalny związek? Niebezpieczeństwo, jakie się kryje za tego typu relacją to przede wszystkim wpędzanie się obu stron w kompleksy. On myśli: Jest ze mną, bo jej płacę. Ona: Muszę być zawsze maksymalnie atrakcyjna, bo za to mi płaci. Takie myśli rozbijają psychikę i mogą zaważyć na dalszym życiu intymnym.

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.